Czy w Lesznie jest wystarczająca ilość zieleni?
Kwestia zieleni w Lesznie to temat, który budzi sporo emocji – miasto od lat balansuje między łatką „betonozy” a ambitnymi planami zazieleniania. Według danych na kwiecień 2026 roku, sytuacja wygląda następująco:
Liczby i statystki:
-
Powierzchnia zieleni: Tereny zielone zajmują około 280 ha, co stanowi blisko 9% powierzchni miasta. Choć może się to wydawać dużą wartością, w porównaniu do liderów zieleni w Polsce, Leszno plasuje się w środku stawki.
-
Zieleń na mieszkańca: Zgodnie z ostatnimi raportami, na jednego leszczyńskiego mieszkańca przypada ok. 23–25 $m^2$ ogólnodostępnej zieleni miejskiej. Jest to wynik solidny, ale odczucia mieszkańców bywają inne, szczególnie w gęsto zabudowanym Śródmieściu.
Co dzieje się w 2026 roku?
Miasto realizuje obecnie strategię „odbetonowywania”, co widać w kilku kluczowych punktach:
-
Zielony korytarz ul. Dąbrowskiego: To jedna z najświeższych inwestycji (start w maju 2026 r.). Centrum ma zyskać nowe nasadzenia drzew i krzewów, co ma ograniczyć efekt miejskiej wyspy ciepła.
-
Ofensywa nasadzeń: W samym kwietniu 2026 roku setki nowych drzew pojawiły się m.in. przy ulicach Mickiewicza, Siewnej, Wiejskiej oraz Jagiellońskiej.
-
Akcja „Tysiąc Drzew dla Leszna”: Kontynuowany jest program zapoczątkowany pod koniec 2024 roku, który angażuje firmy i mieszkańców w sadzenie młodych drzew.
Gdzie jest „najzieloniej”?
Jeśli szukasz kontaktu z naturą, mieszkańcy najczęściej wybierają:
-
Park im. Leszczyńskich Satyryków – klasyk w centrum.
-
Las komunalny (Gronowo) – największy zwarty kompleks leśny w granicach miasta.
-
Zbiornik w Zaborowie – miejsce, które w 2025 i 2026 roku mocno zyskało na infrastrukturze rekreacyjnej.
Głos krytyczny
Mimo licznych nasadzeń, wielu mieszkańców wciąż narzeka na brak cienia na Rynku oraz na ulicach po modernizacjach (np. nowo wyremontowane odcinki w centrum). W 2026 roku miasto stara się to naprawić, wprowadzając drzewa w donicach lub usuwając część kostki brukowej pod nowe nasadzenia (np. na ul. Śniadeckich).
